Ella
Ulice były niemal całkowicie opustoszałe, gdy jechaliśmy przez pogrążone w ciemnościach miasto. Przypuszczam, że wszyscy wciąż siedzą w domach, oglądając wiadomości lub czekając na ujawnienie nowych informacji o ataku. Rozumiem, że musieliśmy odciąć się od sieci, żeby nikt nie mógł nas wyśledzić elektronicznie, ale żałuję, że nie mam przy sobie telefonu. Chciałabym wiedzieć, co się stało. Nie






