Ella
Po zakupach z Corą i drzemce przez całe popołudnie ze szczeniętami w żłobku, udaję się do pokoi Henry'ego. Strażnicy powiedzieli mi, że właśnie wrócił z obozu dla uchodźców, ale kiedy otwiera mi drzwi, jest cały w uśmiechach. Ściskam go i całuję w policzek, a on zaprasza mnie do środka. "Nie miałabyś przypadkiem ochoty na popołudniową przekąskę, prawda?" Pyta z nutą porozumienia. "Bo osobiści






