Sinclair
"Gdzie teraz jesteście?" Pyta Ella, a jej piękna twarz patrzy na mnie z ekranu telefonu.
"Kierujemy się do stada Burzowego Lasu, ale czeka nas całkiem sporo godzin w drodze, zanim tam dotrzemy." Wzdycham, żałując, że nie potrzebowaliśmy samolotów Gabriela dla uchodźców, dzięki czemu moglibyśmy pokonać te ogromne odległości drogą powietrzną.
"Burzowego Lasu." Mruczy Ella, a jej oczy rozbły






