Ella
Podłoga na rufie statku rzuca się i chwieje na wzburzonych falach oceanu, a pokład wznosi się i opada pod moimi stopami. Trzymam się mocno relingu i próbuję wdychać świeże morskie powietrze, wbijając wzrok w odległy horyzont. U mojego boku pojawia się Cora z butelką wody. – Jak tam nudności?
– Można by pomyśleć, że tak wielkim statkiem nie da się tak łatwo rzucać – chichoczę w odpowiedzi, ost






