Sinclair
Doktor cicho puka do drzwi. Omiatam go spojrzeniem, zirytowany kolejną osobą w tym pokoju. Czy to dla niej dobre, te wszystkie ciągłe wizyty i zakłócenia spokoju?
– Jak się miewa? – pyta lekarz, podchodząc do boku Elli. Cora odsuwa się w stronę jej głowy, by zrobić mu więcej miejsca.
– Bez zmian – mruczę pod nosem, przywracając spojrzenie na bladą twarz mojej przeznaczonej. – Stan się utr






