Ella
— Trochę ci to zajęło — wołam, kiedy w końcu się pojawia. Siedzę na replice naszego łóżka, pośrodku rozświetlonego gwiazdami lasu. Wydaje mi się, że minęły godziny, ale nie ma sposobu, by to sprawdzić. Tutaj czas płynie inaczej. Prawdopodobnie minęły tylko minuty, a to tylko moje niewyobrażalne pragnienie sprawiło, że wydawało się to trwać wieki.
— Naprawdę — mruczy Sinclair, a jego spojrzen






