Ella
— Hej, kochanie! — mówię radośnie do Sinclaira, gdy pojawia się w drzwiach naszego pokoju późną nocą, opierając się o futrynę i uśmiechając się do mnie ze zmęczeniem. — Chcesz trochę pizzy? — Podnoszę tłuste, kwadratowe pudełko balansujące na krawędzi mojego gniazda. — Zostało tylko pół kawałka, ale... — Wzruszam ramionami. — Jest naprawdę pyszna.
— Nie, Ello — odpowiada ze śmiechem, wchodząc






