Ella
– Ciekawe, co porabia Cora – wzdycham, stojąc przy oknie i kołysząc Rafe'a, który trochę płacze i wierci się w moich ramionach. Wiem, że niczego mu nie brakuje – został nakarmiony, odbiło mu się, jest przewinięty i ma wszystko, czego niemowlę może zapragnąć. Płacze tylko po to, żeby popłakać, a ja wydaję z siebie zrezygnowane małe westchnienie, uśmiechając się do niego i wiedząc, że po prostu






