Ella
– NIE! – krzyczę, ale słowo to natychmiast przechodzi w ryk, gdy przemieniam się w wilczycę, a moje kości i ciało zmieniają się w mgnieniu oka. To boli – oczywiście mniej, niż za pierwszym razem – ale ledwo to zauważam, bo wyrywam się z rąk mojego oprawcy i w jednej chwili jestem w połowie pokoju, skacząc na mężczyznę, który trzyma Rafe'a, z rozwartymi szczękami. On trochę blednie, cofa się o






