Ella
Sinclair mruga do mnie w zaskoczonym zamieszaniu, po czym wzdycha, mówiąc szczerze. „Przygotowaliśmy celę przesłuchań...”
„Nie” – warczę, unosząc palec prosto przed jego twarz, a on natychmiast odtrąca moją dłoń. „Nie” – naciskam dalej, robiąc krok bliżej i patrząc na niego z dołu ze wściekłością. Rafe w moich ramionach zaczyna płakać jeszcze głośniej. „One przeszły przez piekło i uratowały ż






