Ella
Ignoruję cichy warkot dobiegający od drzwi, choć Calvin posyła w ich kierunku krótkie spojrzenie.
„Nie, Calvinie” – odpowiadam, delikatnie kręcąc głową. – „Zrobiliśmy dziś po południu małe śledztwo. I przykro mi to mówić, jeśli ma cię to zasmucić, ale nie jesteś moim przeznaczonym”.
„Co?” – oddycha zdezorientowany, a jego brwi zbiegają się na środku czoła. – „Ale...”
„Dlaczego uważasz, że nim






