Ella
– Więc wszystko z wami w porządku? Obie jesteście całe i zdrowe? – pyta mój przeznaczony, opierając czoło o moje, wciąż wstrząśnięty dziwnymi wieściami o darze od Mrocznego Boga.
– Jesteśmy – odpowiadam, przytakując ze stuprocentową pewnością. Potem znów się poruszam, przekazując mu dziecko. – Sam zobacz, nowy tatusiu – wzdycham, składając małą dziewczynkę w ramionach jej ojca.
Na twarzy Sinc






