Z perspektywy Selene
Moje ciało uderza o drzwi z głuchym łoskotem i po raz dwunasty odbijam się od drewna. Jeśli kiedykolwiek wydostanę się z tej beczki prochu, na pewno będę miała siniaki na całych bokach – ale ucieczka wydaje się coraz mniej prawdopodobna.
Nie zmarnowałam ani chwili, odkąd Arabella zamknęła mnie w schowku, natychmiast zaczęłam krzyczeć i szarpać za nieruchomą gałkę. Kiedy to ni






