Perspektywa Selene
– Mamusiu – marudzi Lila – za mocno!
Nie rozluźniam uścisku ani na jotę. Dopóki moje dziecko wciąż oddycha, będę trzymać je tak mocno, jak to tylko możliwe, tak długo, jak to tylko możliwe.
Martin zabrał nas do rozpadającej się chaty w lesie na obrzeżach miasta. Musieliśmy jechać samochodem przez około dwadzieścia minut po zacumowaniu łodzi, a gdy dotarliśmy na miejsce, ten wi






