Perspektywa Drake'a
Mógłbym zabić Martina na miejscu.
Za moimi plecami słyszę gorączkowe pomruki Bet Bastiena, przypominające drugiemu Alfie, że ten śmieć klęczący przede mną próbuje nas rozproszyć, zwrócić nas przeciwko sobie. Błagają go, by zachował spokój, nie reagował, ale ja ledwo to zauważam.
Nie obchodzi mnie, że Martin powiedział Bastienowi o tym, jak pocałowałem jego przeznaczoną, mimo ż






