Selene
– Mamusiu, obudziłaś się? – do mojego ucha dociera cichy głosik.
Powoli powracam do świata jawy, mrugając zmęczonymi oczami i rejestrując małe, ciepłe ciałko, które się do mnie przytula. – Cześć, fasolko – mruczę, owijając ramiona wokół Lili i ciaśniej otulając nas pościelą.
Odkąd Bastien wyjechał, Lila nie przespała całej nocy we własnym pokoju. Zamiast tego zaczęła wchodzić do mojego łóżk






