Selene
Wszyscy w pokoju otwierają usta w szoku. Sądząc po wyrazach ich twarzy, można by pomyśleć, że ogłosiłam plan rytualnej ofiary z ludzi, a nie propozycję wyprawy przez kontynent. Kiedy w końcu odzyskują zmysły, wszyscy zaczynają mówić naraz, na wpół wykrzykując sprzeciwy i już próbując wybić mi ten pomysł z głowy. Szczerze mówiąc, nie do końca potrafię odróżnić słowa jednej osoby od drugiej,






