{Perspektywa Lanie}
Po tym, jak Lexie wyszła z Brentem, zostałyśmy tylko ja i Rylee. Lexie mogła się okłamywać, ile tylko chciała, ale wiedziałam, że pragnęła swojego przeznaczonego równie mocno, jak ja swojego. Ona miała jednak łatwiej, Brent był wilkiem czystej krwi.
– Emm, wcale nie jest – powiedziała do mnie Rylee.
– Słucham? Kto nie jest jaki? – zapytałam.






