{Z perspektywy Chada}
Nie było co do tego wątpliwości – szambo właśnie wybiło. Wszyscy staliśmy w gabinecie Richarda, całkowicie przytłoczeni najnowszymi wieściami. Właśnie wrócił i natychmiast połączył się telepatycznie ze mną, Brentem i Jacksonem, żebyśmy do niego dołączyli; dodatkowo wezwał też Lunę Rylee i dziewczyny. Pan Rossi i Olivia również w końcu do nas dołączyli.






