{Z perspektywy Chada}
"ONA JEST TWOJĄ KIM!?" wykrzyczeli moi rodzice na całe gardło. Po tym, jak zostałem przez nich praktycznie zapędzony w kozi róg, uznałem, że nie mogę czekać na powrót Richarda, by wszystko wyjaśnić. Zabrałem rodziców do gabinetu ojca i zamknąłem drzwi, żeby porozmawiać z nimi na osobności. Ostatnią rzeczą, jakiej chciałem, było postawienie Lanie w kłop






