{Perspektywa Rylee}
„Wyatt!” zachichotałam. Odkąd rano po raz pierwszy uprawialiśmy s*ks, Wyatt nie potrafił oderwać ode mnie rąk. Przegapiliśmy śniadanie i zaczynałam być głodna, ale jakaś część mnie wcale nie chciała, żeby przestał mnie dotykać. Grace i Milan miały rację; Wyatt zaopiekował się mną i sprawił, że nasz pierwszy raz był tak magiczny, iż zmienił się również w drugi, trzeci,






