{Perspektywa Wyatta}
Kiedy obudziłem się następnego ranka, odkryłem, że Rylee nie było w łóżku. Usiadłem, rozejrzałem się i zobaczyłem, że siedzi w części wspólnej naszego pokoju, patrząc w stronę jeziora. Obejmowała kolana, a głowę miała odchyloną do tyłu. Wstałem z łóżka i podszedłem do niej.
– Rylee, tak mi przykro z powodu wczorajszej nocy – mówię i siadam obok ni






