Alaric i ja spacerowaliśmy przez wioskę, dzieląc się tym, czego dowiedzieliśmy się podczas naszej rozłąki. Ruszyliśmy do lasu i w końcu dotarliśmy do naszego punktu widokowego.
– Jak się trzymasz? To ogrom informacji do przyswojenia – powiedziałam.
– W porządku. Ale nie sądzę, żeby to jeszcze do mnie dotarło. Mój światopogląd powoli się zmienia, by się do tego dostosować – powiedział. Objęłam go r






