Alaric zadzwonił do mnie, kiedy dotarł do domu, mimo że powiedziałam mu, iż wystarczy mi SMS. Rozmawialiśmy przez godzinę, a ja krążyłam po mieszkaniu, pakując swoje rzeczy w losowej kolejności. Zostawiłam tylko to, co mogło mi się przydać w mieście przez najbliższy tydzień czy dwa. Zapytał mnie, jak się czuję. Moim pierwszym instynktem było powiedzieć mu, że wszystko w porządku. Ale przypomniałam






