Nadszedł piąty dzień igrzysk i czułem się bardziej niespokojny niż czwartego dnia. Byłem zdeterminowany, by upewnić się, że Cami i pozostali członkowie mojej watahy są bezpieczni. Dbałem o to, by trzymać się blisko Cami, kiedy weszliśmy na stadion i czekaliśmy na instrukcje.
‘Czy to tylko ja, czy dostajemy więcej uwagi niż zwykle?’ – zapytał Silas po chwili. Zauważyłem to samo i skinąłem głową.






