***
Nie spędzam z Evą dużo czasu, tylko tyle, by pomóc jej uporządkować kilka dokumentów, a potem narzekam na ból głowy, żeby móc wyjść wcześniej. Po powrocie Maria wita mnie z listą dań na dzisiejszą kolację, prosząc o moją opinię. Mówię jej, by zrobiła, jak uważa, ma przecież w tej kwestii większe doświadczenie ode mnie. Nogi same niosą mnie na piętro, czekam tylko na tyle długo, by zrzuc






