W drodze powrotnej trochę zwiedzam dom. Kiedy przechodziłam obok, w pokoju śniadaniowym nie było już żywej duszy. Zatrzymuję się, by przestudiować kilka obrazów, które wpadły mi w oko w drodze na górę, zaglądam do kilku pokoi; jak dotąd znalazłam mini salę kinową, pokój gier, bibliotekę, kolejny gabinet i kryty basen. Sporo czasu zajmuje mi znalezienie drogi powrotnej do moich apartamentów, a wszy






