Dziś odbywa się pogrzeb i stypa dwóch mężczyzn, którzy nie przeżyli pożaru. Myśl o tym przenosi mnie z powrotem do tamtej nocy. Czy przyszło mi do głowy zapytać, czy ktoś został ranny? Chyba tak, ale kiedy zobaczyłam Enzo, ogarnęła mnie przemożna ulga. A jednak ktoś zginął.
Dwóch mężczyzn.
Willy, zaprzysiężony zaledwie po dwudziestce, jedyny żywiciel swojej samotnej matki i dwóch młodszych s






