Później tego samego wieczoru idę za Enzo do garderoby z dłońmi na biodrach. „Nie rozumiem, dlaczego nie mogę wiedzieć o waszych interesach. Ty wiesz wszystko o mojej firmie”. Cóż, to pewnie dlatego, że prawie co wieczór zdaję mu relację z mojego dnia. Piszę do niego również w ciągu dnia, kiedy jestem czymś sfrustrowana, a on słucha, kiedy muszę sobie ponarzekać. Zdejmuję najpierw jeden kolczyk, po






