Ponownie naciskam przycisk domofonu, czekając, aż Eva otworzy drzwi. Próbuję poukładać sobie w głowie to, co powiedział mi Vincenzo.
– Zapomniałeś czego- Tori? – Zszokowana twarz Evy pojawia się w chwili, gdy otwiera drzwi.
– Dzień dobry, Evo – witam ją.
– Tori, co za niespodzianka – spogląda za mnie. – Co cię sprowadza? – opiera się o drzwi. Cieniutkie ramiączko jej równie skąpej, różowej s






