"Enzo powiedział, że masz mnie nauczyć jeździć samochodem" oznajmiam Valerio pewnego pamiętnego ranka.
Jego oczy szeroko się otwierają, a potem mrużą. "Nie, wcale tak nie powiedział".
"Tak, właśnie to powiedział" mówię z pełnym przekonaniem, z całych sił próbując się nie uśmiechnąć.
"Nie, wcale nie" ripostuje Valerio, wracając do tego, co właśnie robił w telefonie, jego palce śmigają po ekranie






