Perspektywa Genevieve
Czułam to. Smutek i panika pulsowały przez naszą więź. Było to subtelne, niemal stłumione. Ale to tam było.
To była pierwsza rzecz, jaką poczułam od Cassiusa, odkąd przeszłam przemianę. Sam fakt, że w ogóle do mnie dotarło, mówił mi, że cierpiał niewyobrażalnie.
Odłożyłam ręcznik na blat, moje wilgotne włosy opadały, mocząc mi koszulkę, podczas gdy dłoń powędrowała w górę,






