Gorące, południowe słońce prażyło moje ramiona z okrutnymi zamiarami, a ja byłam chętna, by czym prędzej wrócić do środka.
Vivienne uśmiechała się szeroko, rozmawiając z Lindsey, byłą partnerką Cassiusa. Ramiona Lindsey spięły się, a jej oczy rozszerzyły, gdy zobaczyła, jak wchodzę na dziedziniec. Dwie żądne władzy kobiety zostające przyjaciółkami nigdy nie zwiastowały niczego dobrego.
Jasnorudy






