Perspektywa Cassiusa.
Genevieve uśmiechała się promiennie, gdy szliśmy korytarzem trzymając się za ręce. Jeszcze nie ustaliłem, czy kiedykolwiek wcześniej eksplorowała tę część zamku, ale wkrótce miało to stać się jej ulubionym miejscem.
Spojrzałem w dół na moją piękną partnerkę. Moje usta wykrzywiły się w dumnym uśmiechu, gdy szła z gracją, otulona moim zapachem. Nigdy nie wyobrażałem sobie, że






