Perspektywa Genevieve
Napięcie w pomieszczeniu było tak gęste, że czułam się, jakbyśmy w nim pływali. Wściekłe spojrzenie Izzy utkwione było we mnie, a ja odpowiedziałam jej z równym gniewem, na jaki tylko było mnie stać.
Cassius kipiał z wściekłości, siedząc za swoim biurkiem i wpatrując się w nas niczym ojciec, który zaraz zgani swoje córki, a nie jak mój mate, który ocalił mnie przed swoją żą






