Genevieve kiwnęła głową, stojąc przodem do dużego, otwartego okna z widokiem na miasto. Kiedy się odwróciła, po jej zaróżowionych policzkach płynęły łzy. Zdumiony śmiech, który z siebie wydała, ogrzał moje serce, a ja rozłożyłem ramiona, gdy pobiegła w moją stronę, podskakując i owijając się wokół mnie.
Chwyciłem ją, podkładając dłonie pod jej pośladki, by ją utrzymać. Oplotła nogami moją talię,






