Uniósł ramię, blokując mój atak przedramieniem. Odskoczyłam na bok, gdy zamachnął się nogą, by podciąć mnie od dołu.
Silas uniósł brew, a ja widziałam, że dobrze się bawi. To była chora gra w kotka i myszkę, gdy wyprowadzałam cios za ciosem, unikając jego ataków. Jego półuśmieszek i gorące spojrzenie sprawiały tylko, że uderzałam mocniej.
Każdy ruch i dotyk wydawał się zmysłowy, rozbudzając moje






