Nasz układ był prosty. Początkowo Cedric domagał się mnie, ponieważ chciał, abym zaoferowała mu swoją ochronę, gwarantującą, że nie przydarzy mu się nic strasznego. Odmówiłam.
W odpowiedzi pozwoliłam mu na jakiś czas wprowadzić się do zamku, w otoczeniu garstki godnych zaufania czarownic i setek Likanów, którzy mogli zapewnić mu bezpieczeństwo. On musiał spełnić swoją część. Nie wyszedł jeszcze z






