Ryker:
— Wszystko w porządku? — zapytała Adriana, wiedząc doskonale, że czuję się fatalnie. Wiedziała, że potrafi czytać ze mnie jak z otwartej księgi, i wcale nie musiała wchodzić do mojej głowy, żeby to robić.
— Będę musiał rozmawiać z człowiekiem, który zrujnował tak wiele w naszym życiu. Będę musiał stanąć przed wiedźmą, która próbowała zabić grupę ludzi w moim własnym domu, i będę musiał stać






