Kaelen i Elara
Kaelen
Było wczesne popołudnie we wtorek. Za niecałą godzinę miałem spotkanie, a roboty było co niemiara. Powinienem przeglądać raporty budżetowe rozłożone na biurku, ale nie mogłem się skupić.
Moje myśli ciągle uciekały ku innym rzeczom. Lepszym rzeczom.
Ku temu, jak Elara wyglądała rozciągnięta pode mną niczym uczta przygotowana tylko dla mnie. Ku smakowi jej warg, słodkich od des






