Elara
Słońce ogrzewało ziemię na zewnątrz, sprawiając, że w porannym powietrzu unosiła się gorąca mgła. Przez kilka pierwszych chwil po przebudzeniu nie otwierałam oczu, wsłuchując się w łagodny dźwięk cykad brzęczących w oddali i świergot ptaków w koronach drzew wokół nas.
Korony drzew.
Gwałtownie otworzyłam oczy, przypominając sobie, gdzie jestem — nie w łóżku przy zaciągniętych zasłonach, ale w






