Elara
Zamarłam, zbyt oszołomiona, by cokolwiek powiedzieć.
Liora była… moją matką?
Moja matka. Ta sama… dawno zmarła matka, której nigdy nie miałam okazji naprawdę poznać, bo odeszła, gdy byłam zaledwie niemowlęciem.
Przez chwilę wydało mi się to tak absurdalne i niemożliwe, że niemal roześmiałam się na głos. Spodziewałam się prawie, że Kaelen, Sloane i cała reszta, która mogła brać udział w tym ż






