POV Kaelena
Podniosłem wzrok znad kwartalnych raportów budżetowych rozłożonych na biurku i zobaczyłem nianię stojącą w progu mojego gabinetu. Moje brwi wystrzeliły w górę, gdy wpadła do środka i natychmiast wrzasnęła:
— Nie wykreślaj mnie z listy!
W pokoju zapadła cisza. Wszystkie oczy zwróciły się na nią; stała w drzwiach z falującą piersią, rozczochranymi włosami i płonącym wzrokiem.
Przez chwil






