POV Elary
Nadzieja w oczach Luciusa sprawiła, że odpowiedziałam, zanim zdążyłam pomyśleć.
— Jasne. Możemy się kiedyś czegoś napić.
Lucius wyglądał na ulżonego, choć kompletnie nie zdawał sobie sprawy z burzy szalejącej w mojej piersi. Cholera! Nie powinnam była się na nic zgadzać, bez względu na to, jak bardzo chciałam spędzić czas ze starym przyjacielem.
W tym tkwił problem — Lucius był moim przy






