POV Elary
Zamarłam i spojrzałam dziko w oczy Kaelena, spodziewając się, że zobaczę w nich gniew, pożądanie lub… no cóż, cokolwiek.
Ale jego oczy były zamknięte. Klatka piersiowa unosiła się i opadała miarowo.
Wciąż spał, jakimś cudem, ale przyciągnął mnie do siebie na łóżko. Być może przez przypadek szarpiąc więź partnerstwa, sprawiłam, że jego ciało instynktownie po mnie sięgnęło.
Nie mogłam poz






