POV Elary
W poranek imprezy charytatywnej Adina przyszła do mnie bardzo wcześnie i praktycznie zaciągnęła mnie do swojego pokoju, żeby pomóc mi się przygotować. Skończyła sukienkę poprzedniej nocy – a raczej skończyłyśmy ją razem o trzeciej rano – a teraz chciała, żebym przymierzyła ją ostatni raz przed wyjściem.
– Wciąż nie mogę uwierzyć, że naprawdę to uszyłaś – powiedziałam, gdy pomagała mi wło






