POV Elary
Zanim dotarłam do szpitala, brakowało mi tchu i byłam bliska paniki – a nie miało to nic wspólnego z makabryczną sceną, której byłam świadkiem podczas tego Czarnego Sabatu.
Lucius.
Wpadłam przez podwójne drzwi oddziału intensywnej terapii, rozglądając się dziko za jakąkolwiek pielęgniarką o tak późnej porze. W końcu dostrzegłam jedną w scrubsach w gumowe kaczuszki, stojącą przy wózku z z






