POV Kaelena
Elara żyła.
Jakimś cudem, po tym wszystkim, ona... żyła.
Nie mogłem w to uwierzyć. To wydawało się snem, a jednak bez względu na to, ile razy się szczypałem, nie chciałem się obudzić. Może wcale nie pragnąłem powrotu do rzeczywistości; mogłem zostać w tej pięknej fantazji, aż świat się zawali, słońce wybuchnie, a wszechświat pogrąży się w mroku.
Mogłem tak trwać przez całą wieczność, z






