POV Elary
Tej nocy krążyłam po swoim pokoju jeszcze długo po tym, jak usłyszałam, że inni poszli spać. Kiedy dom w końcu ucichł i znieruchomiał, było już dawno po północy — zbyt późno, by mój wyczerpany umysł mógł dalej pracować na pełnych obrotach, ale ekscytacja tym, co zamierzałam zrobić, nie pozwalała mi zasnąć.
Gdy upewniłam się, że wszyscy śpią i będę mogła przemknąć przez korytarze niezauwa






