POV Elary
W ciągu kolejnych dni nasz dziwny, sekretny taniec trwał niczym rutyna ukradkowych spotkań i zakazanych nocy spędzanych razem.
Zorientowałam się, że przywykłam do tego trybu bardziej, niż się spodziewałam. Co więcej, zaczęłam nawet wyczekiwać tych naszych schadzek, skradzionych chwil szczęścia pośród mrocznych prognoz.
Ilekroć Kaelen i ja zostawaliśmy sami, nasze dłonie i usta błądziły p






